DZIEŃ DZIECKA, DZIEŃ MATKI....dwa swiaty WIELKIEJ MIŁOŚCI....z R.D.Seniora
niedziela, 31 maja 2015
Dzień Dziecka...Dzień Matki.....
sobota, 23 maja 2015
poniedziałek, 4 maja 2015
...Umieć się z Nimi zestarzeć, jest oznaką wielkiej miłości i pokory do życia Ich i Naszej przyszłej starości..........................
Czy jest coś piękniejszego, jak uśmiech dziecka?? Tak. Tajemniczy Uśmiech osoby starszej.........
Zawierający największą głębię życia. Jego przekrój przeżyć, myśli i marzeń. Trzeba dużo czasu spędzonego w Ich obecności ażeby poznać Ich smutki i radości.
Życie jest jak sen, jak Bajka, której końca nikt nie przewidzi. Zmienia się jak pory roku...Budzi się do życia, żeby wydać owoc, przekwita, żeby przejść w stan wegetacji...Tak samo z człowiekiem, który oczekując wiosny budzi się do życia, upaja się energią słoneczną. Przychodzi inna radość. Zimowy sen po części przechodzi. Dlatego taką radością jest wiosna i nadchodzące lato u seniorów. Zakwitające pierwsze kwiaty, zieleń i słońce.......dodaje im energi do życia...Jak ono u Nas wygląda ??? Każdy dzień przynosi coś nowego...Będzie jeszcze lepiej i piękniej, gdy zakończymy lada moment etap remontu Naszego Domu Seniora . Ale wszystko co czynimy, jest dla poprawy Ich warunków. Żeby starość mogła być lepsza, piękniejsza i godniejsza......
w oczekiwaniu na wygraną, czas się posilić....
A w nim..droga do Naszego domu...Seniora.....,,LEŚNE - ZACISZE"" Zapraszam przechodniu.....zajdż i TY do NAS.....niedziela, 5 kwietnia 2015
Jak minął Świąteczny dzień w Naszym Rodzinnym Domu Seniora...
Jedno z najważniejszych świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Spotkania w gronie rodzinnym, składanie życzeń i wspomnienia...jak spędzamy je w Naszym Rodzinnym Domu Seniora z tymi, którzy z Nami pozostali ?? Pozostali są z Nami sercem, ale jeżeli jest taka możliwość a rodzina jest na miejscu, spędzają ten dzień z najbliższymi. Pani Stefania powiedziała Nam, dziękując , że był to dla Niej wyjątkowo piękny dzień....
To Pani Stefania i pozostali seniorzy składają życzenia zdrowych i pogodnych świąt. Ażeby nikt w tym dniu nie pozostał sam, bez uśmiechu i przyjaznej dłoni.....
Wszystkie dekoracje wykonane przy udziale seniorów..Mazurek tak piękny, że aż szkoda skonsumować.... Pani Stefania w oczekiwaniu na śniadanie , podziwiała wszystkie dekoracje...
piątek, 3 kwietnia 2015
Święta Wielkanocne...Okazja do spotkań rodzinnych, czas zadumy i refleksji przy świątecznym stole. Życzenia. Zawsze te ciepłe i najważniejsze dla każdego. Te jedyne i wyjątkowe. U Nas również spędzimy je , jak w rodzinie. Śniadnie z tymi, którzy zostaną z Nami. Postaramy się, ażeby i one były dla Naszych pensjonariuszy wyjątkowe.
A co wydarzyło się w ostatnich dniach...Zaproszenie od przedszkolaków z ,,Chatka Puchatka'' na wielkanocne śniadanie....Ci, ktorzy mogli z pensjonariuszy z Nami pojechać, byli bardzo zadowoleni przemiłą gościną , występem dzieci. Było po prostu C U D O W N I E ..., jak zawsze. Dziękujemy dzieciom, dyrekcji i wychowawcom, którzy w efekt swojej pracy przy pracy z dziećmi wkładają bardzo dużo serca.........
Wywiad w Gazecie Lubuskiej..........................
Po śmierci Pani Władysławy Obukowicz, Naszej kochanej Pani Władzi....
.
Tak różne są momenty w Naszej pracy. Sytuacje, ludzie z którymi przyszło Nam obcować, pracować. Pensjonariusze, których osobowości bywają diametralnie różne. Od ciepłych i przyjaznych, po konfliktowe, z natury. Tak samo i różne bywają momenty we współpracy z rodziną. Jeszcze bardziej w końcowych momentach, gdy wiemy, że oddaliśmy się tej pracy, seniorom, bez reszty, My, staramy się wykonywać Naszą pracę, jako wypełnieniem pewnej misjii. Dlatego, gdy ktoś oceni Nas tego typu oceną, jaką oceniła Nas Pani Ewa.. siostrzenica Naszej ukochanej śp. Pani Władzi...jest najlepszym motorem do dalszego działania... i najpiękniejszym podziękowaniem za tak ciężką pracę, jaką jest opieka nad osobami starszymi. . My również dziękujemy Pani Ewo , za cudowną współpracę w tak długim okresie pobytu w Naszym Domu Pani cioci, Władzi. Bardzo Nam jej brak...
Subskrybuj:
Posty (Atom)



spędzanie czasu wolnego na grze w chińczyka...

Tego jeszcze nie było...na oddziale wewnętrznym...Pan Wacuś w pełnym rynsztunku każdego poranka...ciekawy widok pod kroplówką. Ale jego sympatia i przesympatyczny personel z Panią ordynator oddziału na Wyspie idą w parze. Takich efektów leczenia w takiej atmosferze życzę każdemu....


A to była najlepsza frajda...Gril Majówkowy....

Trzeba było przeżyć Pani Stefanio aż tyle lat, żeby doczekać się tak wspaniałych atrakcji.....i tak wielkiej radości...
Pani Helenka...Dawna turystka górska, której śpiew nie był obcy, dalej rozkwita głosem pięknym i już bardziej sentymentalnym do wspomnień....Spiewnik nie odstępowała na krok...
Suchajcie..to nie jest bajka....To jest NASZ LAS !!! Zielony las. który jest dla Nas , jak zaczarowany...





